19 marca uczniowie klas I-III pojechali do Rabki-Zdroju. Głównym punktem wyjazdu był nowy spektakl w Teatrze „Rabcio”. Jednak, zanim wszyscy usiedli wygodnie w fotelach (lub rozłożyli na podłogowych pufach), uczniowie skorzystali z oferty edukacyjnej Muzeum im. Orkana. Cześć grupy udała się na warsztaty plastyczne, pozostali uczniowie weszli w mury starego, zabytkowego kościółka pw. św. Marii Magdaleny. Podczas warsztatów plastycznych uczniowie poznali stare, ludowe zabawki, którymi dawniej bawiły się dzieci. Były to drewniane koniki, ptaszki, zabawki na kółkach, drewniane przekładanki, lalki z włóczki na patyku, bączki, fujarki. Następnie otrzymali małe, drewniane ptaszki, które malowali według własnego pomysłu. W starym kościółku, który obecnie jest siedzibą muzeum regionalnego, uczniowie mieli sposobność przyjrzenia się realiom dawnego życia na wsi oraz w mieście. Oglądali wnętrze wiejskiej chaty, warsztat garncarski, zakład szewski i jedną z pierwszych aptek miejskich. Podziwiali przykłady rękodzieła, związanego z dawnymi obrzędami i zwyczajami świątecznymi, również z wierzeniami ludzi. W części sakralnej podziwiali obrazy, rzeźby, malowidła ścienne, sufitowe. To była ważna lekcja o zajęciach i codziennej pracy naszych przodków, także o „ginących zawodach”, które odchodzą w zapomnienie. „Rabcio” zaskoczył wszystkich, małych i dużych, autorską sztuką teatralną pt. „Emocje - co to takiego?”. Aktorzy, z pomocą widowni, próbowali nazywać to, co w danej chwili czuli i pokazywali na scenie. Szperali w zakamarkach swojej wyobraźni i pamięci, badali i oglądali przez szkło powiększające swoje stany i uczucia. Ta podróż przez śmiech, smutek, bunt, żal, zazdrość do radości i błogiego spokoju udowodniła, że: czułość, wdzięczność i dobre słowo - to najlepsze lekarstwo na łagodzenie złych emocji. Ten spektakl będzie się wszystkim kojarzyć z mocną dawką niecodziennych przeżyć. „Rabcio”, po raz kolejny, stanął na wysokości zadania!
Sabina Duijn